Czy czujecie się bezpieczni chodząc np w nocy po Zamościu? Czy zdarzyło wam sie kiedyś dostać na ulicy, czy być zaczepianym w sposób prowadzącym do bójki ? Czy na naszych zamoyskich ulicach jest bezpiecznie, i bezproblemowo możemy poruszać się w nocy?
Ostatnio coraz częsciej jestem świadkiem, albo słysze o pobiciach młodych ludzi na ulicy, czy na placach masowego użytku. O tym że przestajemy czuć sie bezpieczni, i że można dostać za "twarz", "subkulture", czy poglądy...
Sam jestem przeciwnikiem przemocy, chodź sam ćwicze combat, wiem jaki to może zadać ból, czy spowodować spory uszczerber na zdrowiu.
Tak wiec, jak temu zapobiegać? Jak sobie z tym radzić?
Cóż - ja nie spotkałam się jeszcze z przemocą twarzą w twarz w Zamościu. A musze wspomnieć, ze mieszkam na Starówce, co teoretycznie oznacza, że przy jakiejkolwiek ilości imprez właściwie nie powinnam wychodzić z domu. Ale prawdę mówiąc, nie wiem, skąd wzięło się właśnie stwierdzenie, ze na starówce jest niebezpiecznie nocą. Bardziej bałabym się przejsć Peowiaków albo po Nowym Mieście w nocy niż na starówce
No - tak więc, reasumując - w Zamościu czuję się jak najbardziej bezpiecznie :)
_________________ Bo wieczorami nie widać szarości...
Pozatym Marto, nie zebym dyskryminował płeć piękną, ale jesteś kobietą i was to omija, i żadziej spotykacie się z przemocą, niżeli by my....
maćku znajdą sie i tacy którzy czepią się i kobiet, zresztą masz przykład z ubiegłego tygodnia z juwenalii, nasza koleżanka została zaczepiona przez drecha i gdyby nie reakcja naszego dzielnego kolegi z klasy "lecha" to mogłaby i ona zostać pobita.
No - ostatnio jakoś częściej się słyszy o bójkach różnych. O gwałtach nie, bo tej sprawy się tak nie nagłaśnia, z resztą - kto chciałby się tym chwalić, pytam? Nie wiem - wydaje mi się jednak że nasza okolica nie jest aż tak niebezpieczna, zeby bać się każdego faceta;] Trzeba podejść do bezpieczeństwa na luzie, bo gdyby tak pomyśleć, to nawet w domu można umrzeć z jakiegoś gupiego powodu typu - poparzenie sie przy robieniu herbaty^^
_________________ Bo wieczorami nie widać szarości...
Wiek: 22 Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 64 Skąd: Zamość
Wysłany: 2007-05-30, 19:06
patologia nie mam pojecia skad sie to bierze ze coraz mlodsi robia coraz gorsze rzeczy :/ nie wiem dla mnie jest to nie do pomyslenia :/
_________________ bo to polska chłopaku i choć nie wiadomo jakbys to robił zawsze znajdzie sie milion gości którzy zrobia to lepiej zgodnie chórem twierdzac choć ich wypociny zalatuja pieprzona nedza!
No jasne - my uwielbiamy takich brutali o wysokim stopniu rozwinięcia umysłowego
A tak nawiasem to doprawdy - skąd sie takie coś bierze?! Nigdy nie rozumiełam, nie rozumiem i NIGDY nie zrozumiem takiego zachowania.
_________________ Bo wieczorami nie widać szarości...
Wiek: 19 Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 13 Skąd: Koszary
Wysłany: 2007-05-30, 19:51
piszesz w nocy na starówce się nie boisz bo to jest Twoje osiedle
ja np. mieszkam na koszarach i się nie boję po nich chodzić o każdej porze a Ci co na nich nie mieszkają to tak.
jak dla mnie starówka to jest zbiór patologii, kamienice są odnawiane a tych slumsów w środku nie widać, a co drechy ze starówki mają robić żeby zarobić? kroją w nocy kogo im łatwiej. Sam sie spotkałem z taka sytuacja. Szedłem z kumplem ze starówki (dokładnie rondo piłsudzkiego-akademicka) wyskoczyło nam z 15 drechów i zaczęli nas kroić. I co zrobisz? Najbliższemu dajesz w pysk i uciekasz ile wlezie i sie modlisz po drodze żeby Cię nie złapali.
I oczywiście wszystko ujdzie im bezkarnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Forum Zamościan, Forum zamojskie, Zamość, Hetman Zamość, Roztocze, Ratusz, Jan Zamoyski, Jan Zamojski, Twierdza Zamość, Akademia Zamojska, Rotunda, Perła renesansu, Miasto idealne, Padwa Północy