- Jakie nastroje panują w drużynie po meczu z Motorem Lublin?
- Wiadomo, nastroje są bardzo dobre. Remis na pewno cieszy, tym bardziej, że Motor wygrywa z każdym. My otrzymaliśmy miano drużyny niepokonanej, co jeszcze bardziej poprawia atmosferę. Wiadomo, że dobry wynik najlepiej wpływa i podnosi nasze morale.
- Czy Motor postawił trudne warunki, czy mogliśmy ten mecz wygrać ?
- W pierwszej połowie mieliśmy swoją szansę, Maciek Kleszcz przestrzelił w dobrej sytuacji. Obiektywnie twierdząc, należy się cieszyć z tego punktu. Koledzy 3 razy wybijali piłkę z bramki, tak więc myślę, że po trochę słabszej grze z naszej strony remis na pewno cieszy.
- Jak się układa gra w zespole ?
- Na pewno w przerwie doszło do dużych zmian w zespole. Myślę, że gra układa się coraz lepiej i stać nas na jeszcze lepszą. Jeśli ogniwa odpowiednio się uzupełniają, to całkiem dobrze to wygląda.
- Podczas środowego meczu z Motorem, kibice skandowali Twoje nazwisko, czy to pomaga ?
- Na pewno jest to bardzo miły gest z ich strony, za co mogę im tylko podziękować, najlepiej dobrą grą. Z takimi kibicami gra się lepiej, bo tak naprawdę dla nich gramy.
- Jesteś już w Zamościu od paru lat. Czym różni się obecna sytuacja w Hetmanie, od tej sprzed paru sezonów?
- Po powrocie gram drugi sezon, wcześniej przez trzy lata grałem gdzie indziej. Jako jedyny pamiętam czasy Bronisława Waligóry, a także Czesława Palika za pierwszej kadencji. Wtedy i później, za czasów m.in. trenera Krawczyka i Gąsiora była II liga. Wielkie zainteresowanie z kilku tysięczną publicznością. Mam nadzieję, że już niedługo tak będzie z powrotem, bo zapotrzebowanie na dobrą piłkę w Zamościu jest duże. Na temat spadku z II ligi i o pierwszych sezonach się nie wypowiadam, bo styczność z klubem miałem tylko podczas meczy z Hetmanem.
- Jak oceniasz początek rundy rewanżowej w Waszym wykonaniu?
- Trudno sobie wymarzyć lepszy początek, tym bardziej, że mieliśmy same czołowe zespoły z naszej ligi. Na pewno te 8 punktów cieszy i napawa optymizmem przed dalszymi meczami.
- Po porażce z Hutnikiem Kraków i AKS Busko Zdrój ludzie przestali chodzić na mecze. Co było przyczyną tych porażek? Szczególnie z Hutnikiem, gdy prowadziliście do przerwy 2:0?
- To były najczarniejsze chwile od czasów mojego powrotu do Hetmana. Z Buskiem zagraliśmy kompromitująco. Z Hutnikiem pierwsza połowa była bardzo dobra, straciliśmy bramkę na początku drugiej połowy. Wkradła się nerwowość, cofnęliśmy się żeby bronić wyniku, co okazało się zgubną decyzją. Wcale się nie dziwię, że ludzie przestali chodzić. Mam nadzieję, że takie mecze już nigdy się nie powtórzą.
- Jaki był Twój najlepszy mecz przy Królowej Jadwigi i na wyjeździe?
- Myślę, że było trochę udanych meczy. Miło wspominam derby z jesieni, które zakończyły się wynikiem 0:0. Na wyjeździe dużą frajdę sprawił mi pojedynek z tamtego sezonu z Pogonią Leżajsk, z której przeszedłem do Hetmana. W ostatniej minucie obroniłem bardzo trudną sytuację, po której z kontry strzeliliśmy trzecią bramkę i sędzia zakończył mecz.
- Osobę Artura Boruca i jego przywiązanie do Legii znają wszyscy. Ostatnio na meczu w Płocku stanął wśród kibiców i prowadził doping. Czy byłbyś w stanie zrobić coś podobnego?
- Na pewno bym pojechał i kibicował razem z chłopakami, ale myślę, że prowadzić doping byłoby mi trudno z racji charakteru.
- Co możesz powiedzieć o nowych zawodnikach, sprowadzonych w tej rundzie do Hetmana?
- Na pewno przydało się trochę „świeżej krwi”. Myślę, że tamten zespół się trochę wypalił i zmiany były potrzebne. Jak na razie wszystko dobrze wygląda i myślę, że nowe twarze to poważne wzmocnienia drużyny, co powoduje dużą rywalizację o miejsce w składzie.
- Czy od początku swojej przygody z piłką grałeś na pozycji bramkarza czy próbowałeś swych sił na jakiejś innej pozycji? Jeżeli tak to z jakim skutkiem?
- Raczej od początku chłopaki stawiali mnie na bramkę. Mama nie była zadowolona jak wracałem codziennie ubrudzony z osiedla i już tak zostało.
- Jak skomentujesz fakt, że z naszej grupy może spaść aż 8 drużyn? Czyli Hetman musi być w pierwszej ósemce, aby mieć zagwarantowane pozostanie w lidze?
- Przy najgorszej sytuacji może spaść 7 drużyn, ale to tylko czarny scenariusz. Jednak jest on możliwy i pozostaje tylko wygrywać wszystko co się da i nie patrzeć na to, co się dzieje w innych ligach.
- Co możesz powiedzieć o oprawach na meczach, o dopingu? Może znasz jakieś piosenki śpiewane podczas meczy ?
- Oprawa na meczach jest bardzo fajna, doping głośny. Można tylko sobie życzyć, żeby był to stały element meczy Hetmana. Co do piosenek, to może znam pojedyncze zwrotki niektórych.
- Jutro rozgrywacie ważny mecz z Okocimskim. Jakie nastroje panują przed jutrzejszym pojedynkiem?
- Myślę, że jest to najważniejszy mecz tej rundy. Trzeba go koniecznie wygrać, aby doskoczyć do środka tabeli. Na pewno stać nas na to i głęboko wierze, że tak będzie.
- Wszyscy kibice niecierpliwią się i zadają jedno, to samo pytanie: kiedy zagra Irek Baran?
- Mam nadzieję, że jak najszybciej. Z drugiej strony, lepiej jeszcze poczekać kilka dni, żeby mieć pewność, że jest już wszystko dobrze. To tylko moja opinia i najlepiej, gdyby wypowiedział się sam zainteresowany.
- W czasie przerwy zimowej do klubu doszło dwóch zawodników rodem z Afryki. Co możesz o nich powiedzieć? Jakimi są zawodnikami, jak układa się wam z nimi praca na treningach, czy macie problem z komunikacją? Jak przyjęliście ich do drużyny, jakimi są ludźmi prywatnie?
- Myślę, że są to bardzo skromni, poukładani ludzie, bez jakiegoś zmanierowania i do tego całkiem dobrze grają w piłkę. Komunikacja z nimi nie sprawia nam problemu. Już zdążyli sobie zebrać zaufanie kibiców i myślę, że będą rozwijać się w dobrym kierunku.
- A co Marek Baranowski zamierz robić po zakończeniu kariery?
- Po pierwsze to po „zakończeniu przygody z piłką”. A chciałbym zostać trenerem bramkarzy i szkolić grupy młodzieżowe, bo praca z młodzieżą jest bardzo fajna.
- Co poradziłbyś w takim razie młodym ludziom, którym marzy się zostanie dobrym bramkarzem?
- Przede wszystkim ciężka praca i jeszcze raz praca, a efekty na pewno będą dobre. Do tego oczywiście trzeba dodać naturalne talenty, które się posiada, takie jak: refleks, skoczność itp. Ale bez ciężkiego treningu nic się nie osiągnie.
- Dziękujemy za rozmowę i życzymy samych sukcesów.
Centrum Badań Marketingowych TEST poszukuje osób do pracy w charakterze tajemniczego klienta - dokonywanie obserwacji jakości obsługi klienta w wybranych sklepach, salonach itp.
Wymagania :wykształcenie min.średnie, dostęp do Internetu.
Praca jest zajęciem dodatkowym rozliczanym na zasadach umowy o dzieło.
Zgłoszenia: Prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego dostępnego na stronie internetowej: http://zgloszenia.cbmtest.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Forum Zamościan, Forum zamojskie, Zamość, Hetman Zamość, Roztocze, Ratusz, Jan Zamoyski, Jan Zamojski, Twierdza Zamość, Akademia Zamojska, Rotunda, Perła renesansu, Miasto idealne, Padwa Północy