tak? a co wszędzie dresy biją ? sądząc po kilku pierwszych tematach na które trafiłem widze że macie "kąpleks" wobec nich. Wszędzie was biją zawsze oni i na forum musicie się zalić. Nie pobił was kolega korn lub jakiś żul?
Czy to jest żalenie się na forum?
Raczej wątpie w coś takiego, chodziło o bezpieczeństwo, każdy chce czuć sie bezpiecznie zarówno w dzień jak i w nocy, a że kogoś pobiją, albo ty kogoś pobijesz to inna sprawa.
Cytat:
A czemu nie banda kornów ?
Po raz kolejny jakieś frustracje wobec wiadomo kogo.. Postów z innych tematów nie mam zamiaru cytować. Nazwicje to forum: Anty-dres lub boję się dresa
Widziałeś kiedyś jak banda kornów napada na jakiś małolatów sklepali ich i okradli?
A. napisał/a:
tak spuśćmy głowę i biegiem na forum i leczyć "kąpleksy" anty-dresiarskie na forum.
I jak taki człowiek okazujący swoją słabośc i strach może poradzić sobie w życiu ? Pewnie całe życiu w lęku i pod skrzydłami mamusi :)
doszlismy to tego wniosku jakies 10-15 postów wcześniej....
_________________ "Dziś szybujemy jak na niebie ptak, powietrze niesie wyzwolenia smak"
My nie piszemy, że nienawidzimy dresów
Piszemy, że to właśnie oni najczęściej atakują
A jest to temat o przemocy
I każdy może się wypowiedzieć w swoim zakresie
Jeśli przeciętnie wielu z nas kiedyś zaczepiły właśnie "dresy"*
*czyli Panowie w ortalionach
To czy nie możemy właśnie o nich rozmawiać i mówić, że są grupą niebezpieczną
Poruszeni przez kolegę "KoRny" raczej tworzą mniejsze zagrożenie niż dresy, ponieważ mało z nas doświadczyło pobicia przez nich. Tak się rozwija temat schodząc najbardziej na "dresy", nie należy mieć do tego pretensji.
_________________ Patrzę się na twarze ludzi i doszukuję się w nich piękna.
Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 148 Skąd: Wyszyńskiego
Wysłany: 2007-06-02, 16:02
Cytat:
Sugerujesz przemoc bez sprzętu ?
Sugeruje, że jak już dojdzie do rękoczynów to najlepiej jakby to były czysta walka, bez zbednych narzędzi.
Każdy facet wie co to znaczy bić się o jakiś szczytny cel
A. napisał/a:
wydaje mi się że to jest klub dla każdego ?
Kluby są dla ludzi umiących się pobawić, a nie dla ludzi pokazujących jacy są fajni, co oni nie potrafią, bo i tak nikt im nie naskoczy, bo mają ziomków itd. A tak naprawde czują się tylko mocni, gdy są w grupie. A samemu to już jest się grzecznym chłopcem. Znam od grom atakich przypadków.
A. napisał/a:
i co mam żalić się na forum z tego powodu ?
Bardzo proszę. M.in od tego jest forum. A co wolałbyś, żeby wszyscy mówili, że jest dobrze.
Forum o Zamościu dla Zamościan. Dyskusje wszelkiego typu. Jak ktos czuję taką potrzebę by się wygadać, powiedzieć co myśli to od tego ma właśnie forum.
madzia napisał/a:
Poruszeni przez kolegę "KoRny" raczej tworzą mniejsze zagrożenie niż dresy, ponieważ mało z nas doświadczyło pobicia przez nich.
Z tego co zauważyłem, korny mają swój świat. Nie ingerują w inne subkultury, w przeciwieństwie wiadomo do kogo. A apropo nie cierpię kornów. Na ich widok czuje obrzydzenie.
_________________ ...Jedni będą Cię szanować, drudzy znienawidzą...
Wiek: 17 Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 110 Skąd: Wyszyńskiego
Wysłany: 2007-06-02, 20:06
Luke napisał/a:
Z tego co zauważyłem, korny mają swój świat. Nie ingerują w inne subkultury, w przeciwieństwie wiadomo do kogo. A apropo nie cierpię kornów. Na ich widok czuje obrzydzenie.
znam kilku i mowiac sczerze nie sa tacy zli przynajmniej nikogo nie zaczpiaja itp, i zazwyczaj sa sypmatyczni (Ci ktorych znam) mozna z nimi pogadac o wszytskim etc ;]
Z tego co zauważyłem, korny mają swój świat. Nie ingerują w inne subkultury, w przeciwieństwie wiadomo do kogo. A apropo nie cierpię kornów. Na ich widok czuje obrzydzenie.
znaczy ze jak zapuszcze włosy, i kupie glany nie pokarzesz sie zemna na miescie?
_________________ "Dziś szybujemy jak na niebie ptak, powietrze niesie wyzwolenia smak"
Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 148 Skąd: Wyszyńskiego
Wysłany: 2007-06-02, 20:20
Maciek napisał/a:
znaczy ze jak zapuszcze włosy, i kupie glany nie pokarzesz sie zemna na miescie?
nie
Oj są ludzie normalnie wyglądający, słuchający ciężkiej muzyki.
Ale jeśli widze kogoś w lecie w temp. 30 stopni C, idącego w glanach, czarnej bluzie, długich czarnych spodniach, który ma do tego tłuste włosy, jest nie ogolony - to co sobie o takim człowieku myśle?
Brudas i tyle. Rozumiem subkultura, ale czasami widzę też ludzi ubranych estetycznie, ładnie się prezentujących i też wiadomo, że lubi metal.
_________________ ...Jedni będą Cię szanować, drudzy znienawidzą...
jak zwykle, jak chłopak ma długie włosy, to od razu tłuste muszą być....
ps. ja swoje kłaki trochę skróciłem
To nie chodzi o to jakiej długości masz włosy tylko o to czy masz je zadbane... Jeśli masz długie ale zadbane, czyste to spoko... Każdy ma takie jakie chce ale jeśli ktoś o nie nie dba i za często ich nie myje to za dobrze nie wygląda i budzi obrzydzenie wśród większości. Ja mam krótkie i myje codziennie i nie mam żadnego problemu.
Ja w Zmc jestem tylko czasami i nocą nie chodzę, więc się za dużo się nie wypowiem, chociaż mój brat mieszkał w Zmc 3 lata i był nie raz w sytuacji kiedy był zaczepiany. Pamiętam jeden najbardziej agresywny przypadek. Dresy wpadły do bursy i skroili kilku osobom telefony, a jak mój brat się postawił to tylko dostał "z dyńki" w nos tak centralnie, że mu się połamał :/ Od tamtej pory przynajmniej monitoring w bursie jest... A teraz mały OT, nie wiem jak to jest u Was, ale u mnie na wsi jest takie zacofanie, że jestem cały czas zaczepiany z powodu mojej subkultury. na szczęście na ju-jitsu chodzę - za dużo nie umiem, ale oni wiedzą, ze chodzę i, że kiedyś jednego typa w Szczebrzeszynie pobiłem (broniłem się) i mnie nie ruszają, więc kończy się tylko na zaczepkach słownych co i tak nie jest zbyt miłe...
Sracie tak sracie na ten zamość...
Ja wczoraj wróciłem z Litwy, tam to dopiero jest do dupy zycie, wspolczuje Polakom mieszkajacym na Litwie, Zamość i tak rulz.
A taki Zamość porównując np. do krakowskiej NH mozna nazwać oazą spokoju..
Nie wiem jak z Krakow(NH) ale jesli chodz o inne duze miasta (Wawa). To wyglada to calkiem inaczej, pracowalem na nocna zmiane wracalem nocnymi przez pol miasta i nigdy nic sie nie zdarzylo nic zlego wielokrotnie wracalem z buta przez mokotow czy ursynow i tez bylo spokojnie. Gdy chodzilem do elektryka i wracalem po 2giej zmianie ok.19 szczegolnie w zimie to tak rozowo nie bylo. Czesto mnie lub kogos innego z klasy chcieli skroic.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Forum Zamościan, Forum zamojskie, Zamość, Hetman Zamość, Roztocze, Ratusz, Jan Zamoyski, Jan Zamojski, Twierdza Zamość, Akademia Zamojska, Rotunda, Perła renesansu, Miasto idealne, Padwa Północy